Meta krytykowana za nowe narzędzie AI wykorzystujące zdjęcia profilowe

Obraz wygenerowany przez AI z pomocą narzędzia Muse Image: kobieta o falowanych czarnych włosach stoi na tle grafiki w stylu Bauhaus. Ma na sobie top, marynarkę i kolczyki w odcieniach czerwieni, granatu i żółci.

Źródło zdjęcia, Meta

Podpis zdjęcia, Obraz AI wygenerowany przez nowe narzędzie Mety, Muse Image
    • Autor, Laura Cress
    • Stanowisko, Reporterka ds. technologii
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 4 min

Nowe narzędzie Meta, które może generować obrazy AI ze zdjęć profilowych bez wiedzy użytkowników, napotkało falę krytyki.

Muse Image to jedno z powszechnie dostępnych narzędzi do tworzenia obrazów na podstawie kilku wierszy tekstu.

Jest dostępne w aplikacji Meta AI i bezpośrednio w przeglądarce. Użytkownicy z USA mogą używać go także w połączeniu z WhatsApp i relacjami na Instagramie.

Meta twierdzi, że użytkownicy mogą odmówić dostępu do swojego wizerunku, nawet jeśli mają publiczne konto.

Jednak Donald Campbell z Foxglove - organizacji non-profit zajmującej się etycznym wymiarem technologii - powiedział BBC, że pomysł to „oczywista recepta na katastrofę".

„Już w zeszłym roku obserwowaliśmy katalog szkód spowodowanych przez niechciane obrazy zmienione przez AI na platformach społecznościowych," powiedział.

„Trudno zrozumieć, dlaczego Mark Zuckerberg uważa za dobry pomysł dalsze ułatwianie tej dziwnej i niepokojącej manipulacji obrazami".

Nowe narzędzie prawdopodobnie znajdzie się w centrum zainteresowania prawodawców i opinii publicznej. Regulatorzy i aktywiści regularnie zgłaszają obawy dotyczące obrazów AI.

Ofcom, brytyjski regulator branży telekomunikacyjnej, bada dziś rolę Groka - narzędzia AI dostępnego na platformie X - w tworzeniu i udostępnianiu niechcianych obrazów prawdziwych użytkowników.

Posunięcie Mety skrytykowała również organizacja Privacy International. W komentarzu dla BBC napisała, że jest to „kolejny znak, że firmy AI traktują zdjęcia i dane ludzi jako surowiec".

„Wciąganie prawdziwych użytkowników do generowanych zdjęć bez ich wyraźnej zgody to prywatnościowa mina, która lada chwila zdetonuje," napisał na X jeden z użytkowników.

Według Meta użytkownicy mogą odmówić dzielenia się danymi, nawet jeśli ich konto jest publiczne. Służy do tego osobna funkcja niezależna od kontroli prywatności konta.

By to zrobić, należy otworzyć menu ustawień Instagrama, wybrać zakładkę „Udostępnianie i ponowne użycie", a następnie wyłączyć opcję „Pozwól ludziom używać Twoich treści na Instagramie i w funkcjach AI Meta" - zarówno dla postów, jak i relacji.

Te ustawienia pojawią się tylko, jeśli masz publiczne konto. Jeśli Twoje konto jest prywatne, Twoje dane mają domyślnie nie być udostępniane.

Kolejny generator obrazów?

Istnieje wiele narzędzi AI tworzących obrazy z tekstu. Meta wchodzi więc na zatłoczony rynek.

Jednak wykorzystanie w tym celu Instagrama to nowość i potencjalnie duża zmiana.

Postanowiłam wypróbować Muse Image, prosząc o zdjęcie, na którym prowadzę samochód. Skutki były ciekawe.

Obraz zmieniony przez AI, wygenerowany z pomocą Muse Image. Pokazuje Laurę Cress, autorkę tekstu, za kierownicą samochodu, w jasnoniebieskiej marynarce i białej koszuli. Laura ma krótkie rudobrązowe włosy, jasną skórę i brązowe oczy.

Źródło zdjęcia, Meta

Podpis zdjęcia, Faktycznie wydaje się, że prowadzę samochód - chociaż AI zapomniała, że kierownica jest w Wielkiej Brytanii z prawej strony

W poście poświęconym nowemu narzędziu Meta ogłosiła, że Muse Image wykorzystuje „zaawansowane rozumowanie, by zrozumieć złożone polecenia" i „płynnie łączy wiele zdjęć w wysokiej jakości kreacje, które można pobierać i udostępniać wszędzie".

Firma dodała, że użytkownicy mogą wykorzystywać „dla inspiracji" gotowe ustawienia i sugerowane polecenia, a także nanosić na obrazy bezpośrednie poprawki.

Choć podstawowa wersja narzędzia jest darmowa, Meta podaje, że bardziej aktywni użytkownicy mogą uzyskać dostęp do dodatkowych funkcji dzięki subskrypcji.

Meta informuje też, że Muse Image będzie wkrótce dostępne na Facebooku, Messengerze i osobnej platformie dla reklamodawców.

Według doniesień firma przygotowuje też wersję generującą wideo.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska