Watykan ekskomunikuje zwolenników globalnej sekty katolickiej

Marc Hanappier, Michel Poinsinet de Sivry, Michael Goldade i Pascal Schreiber podczas uroczystości konsekracji biskupiej w Międzynarodowym Seminarium Świętego Piusa X w Écône w Szwajcarii, 1 lipca 2026 roku.

Źródło zdjęcia, Getty Images Europe

Podpis zdjęcia, Marc Hanappier, Michel Poinsinet de Sivry, Michael Goldade i Pascal Schreiber podczas uroczystości konsekracji biskupiej w Międzynarodowym Seminarium Świętego Piusa X w Écône w Szwajcarii, 1 lipca 2026 roku.
    • Autor, Catherine Wyatt
    • Stanowisko, Redaktorka ds. religii
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 5 min

Watykan ekskomunikował zwolenników konserwatywnego odłamu katolickiego, Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (SSPX), dzień po tym, jak wspólnota wyświęciła czterech nowych biskupów wbrew bezpośredniemu poleceniu papieża Leona XIV.

W wydanym dekrecie Watykan ogłosił, że ekskomuniką objętych zostało wszystkich sześciu biskupów Bractwa. W wyjątkowo rzadkim posunięciu dodał również, że świeccy wierni, którzy „formalnie przystępują" do tej grupy, „powinni być uznawani za schizmatyków i ekskomunikowanych".

Jednocześnie podkreślono, że osoby opuszczające SSPX zostaną ponownie przyjęte do Kościoła „z serdeczną życzliwością".

Później Watykan doprecyzował, że nie wszyscy członkowie Bractwa będą automatycznie podlegać ekskomunice. Kara ta obejmie jednak tych, którzy „regularnie uczestniczą" w uroczystościach SSPX oraz „formalnie podzielają jego stanowisko doktrynalne".

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (SSPX) zostało założone w 1970 roku w sprzeciwie wobec reform modernizacyjnych wprowadzonych w Kościele rzymskokatolickim w latach 60. XX wieku podczas Soboru Watykańskiego II. Szacuje się, że wspólnota liczy około 600 tys. wiernych na całym świecie.

W reakcji na dekret Watykanu Rita Reid, wierna SSPX z Jersey na Wyspach Normandzkich, powiedziała:

„W rzeczywistości dodaje mi to siły. Przed wczorajszymi konsekracjami powiedziałam mężowi: «Wiesz co? Nawet jeśli nas ekskomunikują, proszę bardzo, niech to zrobią. Nie zrobi mi to najmniejszej różnicy»."

Bractwo odrzuca zmiany dotyczące sposobu sprawowania mszy świętej. Na przykład nabożeństwa nadal odprawiane są po łacinie, a nie w językach narodowych, a kapłani zwracają się ku ołtarzowi, a nie ku wiernym.

Podczas mszy SSPX komunia święta musi być udzielana przez kapłana bezpośrednio do ust klęczących wiernych, zamiast być przyjmowana przez stojących uczestników nabożeństwa do własnych rąk.

Kobiety należące do wspólnoty mają również tendencję do nakrywania głowy podczas nabożeństw, a zwolennicy SSPX są na ogół bardziej konserwatywni pod względem społecznym.

Bractwo sprzeciwia się też stanowisku współczesnego Kościoła katolickiego opowiadającego się za szerszym dialogiem z innymi wyznaniami chrześcijańskimi i religiami.

Dla 76-letniej Rity obrzędy SSPX są znacznie bardziej „głębokie", a podczas nich odczuwa ona „prawdziwą obecność Jezusa".

Twierdzi, że nie da się ich porównać ze standardową mszą katolicką, którą określa jako „tak słabą i rozwodnioną".

Emerytowana właścicielka pensjonatu uczestniczyła kiedyś zarówno w nowej formie liturgii katolickiej, jak i w nabożeństwach SSPX, ale skarżyła się, że podczas zwykłych mszy nie naucza się już tradycyjnych wartości społecznych – takich jak zakaz współżycia seksualnego przed ślubem.

„Myślę, że wielu młodych ludzi, którzy dziś uczestniczą w novus ordo \[standardowej liturgii], uważa: «No cóż, wszystko jest w porządku, możemy robić takie rzeczy»."

Bractwo działa przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i we Francji, ale odprawia msze w 26 miejscach na terenie Wielkiej Brytanii – od Lerwick na Szetlandach po Devon. Jego głównym ośrodkiem jest Wimbledon w południowym Londynie.

W latach 80. biskupi związani z Bractwem zostali ekskomunikowani za nieposłuszeństwo wobec Rzymu, jednak decyzja ta została później cofnięta.

W ostatnich latach podejmowano próby pojednania z SSPX, jednak reakcja Watykanu na wydarzenia z tego tygodnia była bardziej zdecydowana niż wcześniej i surowsza, niż przewidywano.

Wierni stoją pod parasolami w strugach ulewnego deszczu podczas sakry biskupiej katolickich kapłanów, udzielanej w ramach Mszy pontyfikalnej zorganizowanej przez Bractwo Świętego Piusa X w Ecône koło Sion w Szwajcarii, 1 lipca.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Wierni na mszy zorganizowanej w środę w Szwajcarii przez Bractwo Świętego Piusa X.

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X w Polsce

Choć Bractwo Świętego Piusa X pozostaje niewielkim nurtem w porównaniu z głównym nurtem Kościoła katolickiego w Polsce, dysponuje rozbudowaną siecią kaplic i przeoratów. Z danych publikowanych przez organizację wynika, że jej placówki działają w ponad 30 miejscowościach w całym kraju, a główne ośrodki znajdują się m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Gdyni.

Wspierające Bractwo środowiska konserwatywnych katolików opowiadają się również za tradycyjną mszą łacińską, której odprawianie zostało w ostatnich latach znacząco ograniczone.

Zgodnie z listem apostolskim Traditionis Custodes, wydanym przez papieża Franciszka w 2021 roku, kapłani chcący celebrować liturgię w starszym rycie muszą uzyskać wyraźną zgodę zarówno miejscowego biskupa, jak i Watykanu.

Jednym z najbardziej znanych zwolenników tradycyjnej liturgii w Polsce jest europoseł Grzegorz Braun. Wielokrotnie publicznie wypowiadał się pozytywnie o mszach trydenckich. W ubiegłym roku napisał na platformie X, że „bezduszna obojętność lub zaciekła, barbarzyńska walka ze «Starą Mszą» jest świadectwem zwyczajnego chamstwa i prostactwa". Dodał, że współcześni reformatorzy Kościoła traktują „Mszę Wszechczasów" jak przeszkodę na drodze postępu i dążą nie tylko do usunięcia jej na „śmietnik historii", lecz także do jej całkowitego i nieodwracalnego zniszczenia.

Tradycjonalistyczne Bractwo Świętego Piusa X wyświęciło 1 lipca w szwajcarskim Écône czterech nowych biskupów, mimo sprzeciwu papieża Leona XIV.

Źródło zdjęcia, AFP

Podpis zdjęcia, Tradycjonalistyczne Bractwo Świętego Piusa X wyświęciło 1 lipca w szwajcarskim Écône czterech nowych biskupów, mimo sprzeciwu papieża Leona XIV.

Powszechnie oczekiwano, że uroczystość w Genewie, która odbyła się w środę doprowadzi do ekskomuniki biskupów biorących w niej udział.

Zaskoczeniem dla wielu okazała się jednak decyzja o objęciu ekskomuniką także wszystkich świeckich wiernych, którzy nadal pozostaną członkami SSPX. Oznacza to, że tradycjonalistyczna wspólnota znalazła się dziś dalej od centrum władzy Kościoła rzymskokatolickiego niż kiedykolwiek wcześniej.

Ekskomunika jest jedną z najsurowszych kar, jakie może nałożyć Kościół. W praktyce oznacza wyłączenie ukaranego z pełnego uczestnictwa w życiu religijnym i odsunięcie go od wspólnoty Kościoła katolickiego.

Oznacza to, że ochrzczony wierny znajduje się „poza wspólnotą" Kościoła – nie może między innymi korzystać z sakramentów, takich jak spowiedź, ani zawrzeć małżeństwa w Kościele rzymskokatolickim.

W czwartek Watykan oświadczył:

„Duchowni Bractwa Świętego Piusa X udzielają sakramentów w niegodziwy sposób, natomiast sakrament pokuty przez nich sprawowany oraz małżeństwa zawierane w ich obecności są nieważne."

Oznacza to, że członkowie SSPX muszą teraz zdecydować, czy pozostać częścią wspólnoty znajdującej się w stanie „schizmy", czy też porzucić to, co uważają za słuszne, aby zachować pełną przynależność do Kościoła katolickiego.

Jednocześnie jest jasne, że wielu członków SSPX uważa, iż to Watykan oddalił się od prawdziwej doktryny, a nie oni sami.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska