Rosyjskie małżeństwo w Polsce skazane za szpiegostwo i udział w spisku bombowym

Ambasada Rosji w Warszawie. Duży neoklasyczny budynek, do którego prowadzi ciężka żelazna brama. Na zdjęciu z otwartej bramy wyjeżdża czarny samochód z niebieską tablicą rejestracyjną.

Źródło zdjęcia, Reuters

    • Autor,
    • Stanowisko, Korespondent BBC News w Warszawie
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 4 min

Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał rosyjskie małżeństwo na siedem i trzy lata więzienia za szpiegostwo na rzecz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Mąż, Igor R., został również skazany za udział w spisku mającym na celu nadanie paczki z bombą.

Igor R. usłyszał w czwartek wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności za szpiegostwo oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu.

Drugi zarzut jest związany z przesyłką zawierającą materiał wybuchowy, którą wykryto w lipcu 2024 roku w magazynie firmy kurierskiej.

W czwartek skazano również żonę Igora, Irinę R., która ma spędzić w więzieniu trzy lata za pomocnictwo w szpiegostwie. Wyroki nie są prawomocne i mogą zostać zaskarżone.

Według polskich mediów parę aresztowano w lipcu 2024 roku. Igor R. miał wtedy 29 lat i studiował informatykę w Sosnowcu.

Igor i Irina R. otrzymali w Polsce azyl polityczny po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Oboje przedstawiali się jako dysydenci sprzeciwiający się Putinowi.

Sędzia Ewelina Pałgan-Witel uznała małżonków za winnych przekazywania FSB informacji na temat rosyjskich działaczy opozycyjnych w Polsce w okresie od lutego do sierpnia 2022 roku.

Według ustaleń prokuratury Igor R. przekazywał zgromadzone informacje – zapisane na szyfrowanym nośniku danych – swojej żonie, która usiłowała następnie przekazać je FSB.

Proces pary rozpoczął się w styczniu. Ze względów bezpieczeństwa toczył się z wyłączeniem jawności.

Siedziba FSB na moskiewskiej Łubiance. Duży otynkowany budynek w odcieniach żółci i brązu, zdobiony stiukami i ozdobnym zegarem. Na pierwszym planie, po drugiej stronie ulicy, dwie młode kobiety siedzą na ławce i patrzą w ekrany smartfonów.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Moskiewska siedziba Federalnej Służby Bezpieczeństwa, dla której szpiegowali Igor i Irina R.

Niedługo przed aresztowaniem pary pracownicy magazynu w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego zauważyli podejrzaną przesyłkę. Zawierała metalowy termos, nitroglicerynę, zapalniki klasy wojskowej i zmodyfikowany powerbank służący do zdetonowania ładunku.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) stwierdziła, że ​​w razie wybuchu bomba mogła spowodować znaczne szkody.

Igorowi R. postawiono zarzut udziału w spisku mającym na celu nadanie przesyłki. Wraz z nim oskarżono dwójkę obywateli Ukrainy i innego Rosjanina.

W sierpniu ubiegłego roku prokuratura postawiła zarzut wysłania przesyłki Ukraince Kristinie S., którą ukarano następnie grzywną.

Według portalu informacyjnego wp.pl modelka Kristina S. okazała się pionkiem wykorzystanym przez pomysłodawców spisku.

Wp.pl informuje, że na etykiecie przesyłki jako adresat widniał Igor R. Portal donosi jednak, że mężczyzna nigdy nie odebrał bomby.

Jak dodaje wp.pl, służby znalazły w telefonie Igora R. zdjęcia gazociągu w Sosnowcu. Serwis poinformował, że jak dotąd nie odnaleziono osób stojących za całym spiskiem.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska