Polska apeluje do firm internetowych o ograniczenie brutalnych treści po atakach

Źródło zdjęcia, Reuters
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał w piątek na spotkanie przedstawicieli platform internetowych, w tym Google i Meta, aby zaapelować o ograniczenie treści promujących przemoc po serii ataków w szkołach.
Podczas spotkania władze pokazały przedstawicielom firm Google, Meta, TikTok, Discord i Telegram dowody na to, że platformy umożliwiały rozpowszechnianie informacji o atakach i nie reagowały na nie w odpowiedni sposób.
Tysiące policjantów patrolują szkoły w całym kraju, aby uspokoić nastroje społeczne. Po trzech atakach nożowników w szkołach w ciągu czterech dni zatrzymano 192 osoby.
8 października 15-letni były uczeń szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa miał zaatakować nożem szkolną woźną i zranić dwoje nauczycieli, mając na głowie kamerę zamocowaną do kasku. 37-letnia woźna zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Dzień wcześniej policja postawiła zarzuty 19-latkowi po ataku nożownika w szkole w Ostrołęce, w którym rannych zostało dziesięć osób, w tym domniemany sprawca.
Ataki nożowników w polskich szkołach należały dotąd do rzadkości, jednak te trzy incydenty wywołały obawy przed naśladowaniem. Władze podkreślają, że gloryfikowanie przemocy w internecie szkodzi dzieciom, i wezwały platformy do podjęcia działań.

Źródło zdjęcia, Reuters
Gawkowski poinformował, że między 7 a 12 października instytucje państwowe zgłosiły platformom 89 przypadków nielegalnych treści związanych z atakami, jednak firmy nie podjęły działań w 59 przypadkach.
„Skończył się czas pobłażania internetowym hejterom. Platformy cyfrowe muszą wziąć za to odpowiedzialność. Nie może być tak, że coś jest w życiu realnym na ulicy niedozwolone, za to jest kara i Kodeks karny to jasno definiuje, a w internecie platforma przymyka oczy i mówi: to mnie nie dotyczy," powiedział.
Gawkowski dodał, że zażądał od firm weryfikacji wieku użytkowników oraz usuwania kont należących do osób poniżej 13. roku życia.
„Wszystkie mają znikać natychmiast, a nie po tygodniach albo miesiącach".
Wicepremier wyraził nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę wdrażającą w Polsce unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). W styczniu Nawrocki zawetował tę ustawę, argumentując, że ograniczyłaby wolność słowa poprzez umożliwienie władzom usuwania treści publikowanych w internecie.
Po szkolnych atakach rząd ponownie skierował projekt ustawy do parlamentu. Gawkowski podkreślił, że nowe przepisy są potrzebne, by skutecznie nadzorować platformy i usuwać nielegalne treści z internetu.
„Podpis pod DSA jest mi niezbędny, bym mógł za gardło trzymać platformy," powiedział. „Jeżeli tej wykonalności nie będzie, będą milionowe kary. Nie zawaham się, by te milionowe kary platformy płaciły".
Gawkowski poinformował, że podczas spotkania firmy zobowiązały się do przeprowadzenia szkoleń w najbliższych tygodniach.
„Przygotowane będą specjalne kontakty dla polskich służb, by udrożnić ścieżkę komunikacyjną," powiedział Gawkowski.
Minister dodał, że będzie na bieżąco informował opinię publiczną o współpracy platform z władzami w tej sprawie.
„Będę mówił, kto jest responsywny, która platforma walczy z hejtem i nienawiścią, a która myśli tylko o zarobku".
Gawkowski powiedział również, że platforma X należąca do Elona Muska została zaproszona na spotkanie, ale nie przysłała swoich przedstawicieli.
„Chciałem napiętnować bezczelne postępowanie przedstawicieli platformy X, którzy nie przyjechali na spotkanie. Nie przyjechali pewnie dlatego, że platforma X ma najgorsze wyniki dotyczące moderacji treści, jeśli chodzi o ten tydzień krytyczny w Polsce," powiedział.
Jak dodał, polskie władze zgłosiły platformie X 57 wpisów, a firma nie podjęła żadnych działań w odniesieniu do 37 z nich.
„To jest oznaka, że na platformie X mamy do czynienia z niebywałym hejtem i brakiem odpowiedzialności. Platforma X to jest platforma hejterska," podkreślił Gawkowski.
Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.
Edycja: Magdalena Mis









