Książę Harry mówi, że po opuszczeniu Wielkiej Brytanii 'popadł w depresję'

Książę Harry jest ubrany w czarny garnitur, białą koszulę i czarny krawat, gdy przechodzi przez białe drzwi.
Podpis zdjęcia, W 2019 r. książę Harry i jego żona Meghan tymczasowo przeprowadzili się do Kanady.
    • Autor, Aleks Phillips
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Książę Harry przyznał, że po przeprowadzce do Kanady w 2019 r., poprzedzającej jego wyjazd do USA, „popadł w depresję na około dwa tygodnie".

Harry, który niedawno wrócił do Wielkiej Brytanii wraz z żoną Meghan i dwójką dzieci, powiedział, że początkowo opuścił kraj, ponieważ „potrzebował trochę przestrzeni".

Mówił również o poczuciu „emocjonalnego odrętwienia" po śmierci swojej matki, księżnej Diany. Przyznał, że miał poczucie winy związane z możliwością bycia szczęśliwym bez niej.

O swoich doświadczeniach związanych ze zdrowiem psychicznym opowiedział podczas rozmowy z neurobiolożką w ramach sesji dla internetowej platformy edukacyjnej.

Książę Harry i jego brat, książę William, już wcześniej otwarcie mówili o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym, w tym o wpływie śmierci matki na ich życie. Obaj angażują się również w działalność organizacji zajmujących się zdrowiem psychicznym.

Harry, który zrezygnował z pełnienia części obowiązków królewskich i przeprowadził się z Meghan do Kalifornii, opowiedział o swoich doświadczeniach podczas płatnego internetowego kursu poświęconego radzeniu sobie z żałobą.

„Kiedy byłem w Kanadzie, z dala od stresującego otoczenia, zdałem sobie sprawę, że mój organizm był prawdopodobnie nieustannie napędzany adrenaliną. Po dwóch lub trzech dniach doświadczyłem gwałtownego spadku jej poziomu, czego wcześniej nigdy nie przeżyłem," wspominał.

„To było tak, jakbym potrzebował stresu, aby wytwarzać adrenalinę i dzięki niej normalnie funkcjonować. Nie potrafiłem odnaleźć się w codziennym życiu."

„Na około dwa tygodnie popadłem w depresję i czułem, że nie jestem w stanie funkcjonować bez adrenaliny."

Harry i jego żona Meghan niespodziewanie ogłosili w ubiegłym miesiącu, że po sześciu latach spędzonych w USA wracają do Wielkiej Brytanii wraz z dziećmi - siedmioletnim Archiem i pięcioletnią Lilibet. Według doniesień mediów rodzina zamieszkała w regionie Cotswolds.

W nagraniu Harry ujawnił również, że kieruje się zasadą, zgodnie z którą nigdy nie rozstaje się z rodziną na dłużej niż 10 dni.

Mówił także o trudnościach z poradzeniem sobie ze śmiercią matki, gdy miał 12 lat.

„Po ukończeniu 20. roku życia dwa razy pojechałem na wojnę, myśląc, że uda mi się uciec przed własnymi uczuciami," powiedział, nawiązując do swojej służby wojskowej w Afganistanie. „Ale tak się nie stało."

„Przez długi czas byłem emocjonalnie odrętwiały, ponieważ czułem się nielojalny i winny, gdy myślałem o możliwości szczęśliwego życia bez niej."

„Czułem, że muszę być smutny, aby pokazać jej, jak bardzo za nią tęsknię."

Zdjęcie archiwalne z 6 września 1997 r. przedstawia księcia Karola (obecnie króla Karola III), hrabiego Spencera, księcia Harry’ego i księcia Williama idących za konduktem żałobnym księżnej Diany.
Podpis zdjęcia, Książę Harry przyznał, że przez lata trudno było mu pogodzić się ze śmiercią swojej matki, księżnej Diany.

Według doniesień medialnych książę Harry powiedział, że po pogrzebie księżnej Diany przez niemal dwie dekady nie uronił ani jednej łzy.

Przyznał, że terapeuta zasugerował mu rozpylanie perfum należących do matki, co miało „pomóc mu uwolnić tłumione emocje''. Jak dodał, dzięki temu zrozumiał, że „ona po prostu chciała, żebym był szczęśliwy".

Mary-Frances O'Connor, neurobiolożka i profesor Uniwersytetu Arizony, która również wzięła udział w internetowym kursie, wyjaśniła:

„Mózg nie rejestruje, że bliskiej osoby już nie ma. Rejestruje raczej jej utratę."

„Mózg będzie jej szukał, dopóki nie nauczy się czegoś innego. Wciąż oczekujemy, że ta osoba przejdzie przez drzwi."

Według magazynu People platforma edukacyjna MasterClass zwróciła się do Harry'ego z propozycją udziału w programie w ubiegłym roku, a nagrania zrealizowano latem w Kalifornii.

Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.

Edycja: Julita Waleskiewicz