Czy jesteśmy bliżej zrozumienia, co mówią zwierzęta?

Jasnobrązowy pies rasy cockapoo leżący na drewnianej podłodze, z przednimi łapami na otwartym laptopie, na tle okna i rośliny.

Źródło zdjęcia, Oscar Wong via Getty Images

Czas czytania: 5 min

W 2025 roku odbyło się pierwsze wyzwanie Coller Dolittle Challenge, oferujące nagrody za badania naukowe nad sposobami komunikowania się ze zwierzętami.

Zwyciężył zespół ze Stanów Zjednoczonych, który odkrył, że niektóre gwizdy delfinów mogą pełnić funkcję podobną do ludzkich słów.

Rozmowy ze zwierzętami jeszcze do niedawna należały do świata książek i filmów — ale czy nadal pozostają jedynie nierealnym marzeniem, czy też wkrótce mogą stać się rzeczywistością? I w jaki sposób sztuczna inteligencja mogłaby nam w tym pomóc?

Nowe dźwięki

Już teraz technologia poszerzyła nasze rozumienie komunikacji zwierząt. Specjalne mikrofony pomagają wykrywać dźwięki niesłyszalne dla ludzkiego ucha — takie jak ultradźwięki wydawane przez nietoperze.

Podczas gdy ludzkie ucho słyszy dźwięki o częstotliwości do około 20 kiloherców, niektóre nietoperze mogą wydawać dźwięki sięgające nawet 212 kiloherców — mówi Kate Jones, profesor ekologii i bioróżnorodności na University College London.

„Używają dźwięku tak jak każdy ssak — by przekazać innym, że są zdenerwowane albo przestraszone, lub jako sygnał godowy" — powiedziała w podcaście BBC The Documentary Podcast.

Jako ludzie funkcjonujemy zwykle w bańce ograniczonej tym, co są w stanie odczuć nasze zmysły, jednak nowe technologie mogą tę perspektywę poszerzyć.

„To zmienia sposób, w jaki myślimy o naturze i postrzeganiu świata, ponieważ wiem, że kryje się w nim znacznie więcej" — dodała Jones.

Brązowy nietoperz w locie na tle błękitnego nieba, w prawym dolnym rogu widoczne są zielone krzewy.

Źródło zdjęcia, Henrik Karlsson via Getty Images

Podpis zdjęcia, Technologia pozwala nam nagrywać dźwięki zwierząt, których ludzkie ucho nie słyszy

Technologia wychwyciła również dźwięki zbyt niskie, by mogło je usłyszeć ludzkie ucho — takie jak te wydawane przez słonie.

W połowie lat 80. biolog Katy Payne odwiedziła zoo w Portland w Stanach Zjednoczonych i zauważyła dziwne odczucie, gdy znajdowała się w pobliżu słoni.

„Widziałam różne wspaniałe zachowania społeczne i stopniowo zdałam sobie sprawę, że odczuwam także coś dość niezwykłego — pulsowanie w powietrzu" — powiedziała BBC w 2013 roku.

Używając sprzętu do nagrań, odkryła, że słonie wydają dźwięki w zakresie bardzo niskich infradźwięków. To odkrycie miało przełomowe znaczenie dla zrozumienia komunikacji słoni.

Payne została później współzałożycielką Elephant Listening Project, który dokumentuje życie słoni leśnych w Afryce poprzez analizę wydawanych przez nie dźwięków. Naukowcy do dziś korzystają z jego bazy danych, przechowywanej na Uniwersytecie Cornella w Stanach Zjednoczonych, łącząc ją obecnie z możliwościami sztucznej inteligencji.

Przetwarzanie informacji na żywo

Badacz Alastair Pickering współpracował z University College London, wykorzystując bazę dźwięków wydawanych przez słonie — opisaną według wieku, płci, zachowania, a nawet stanu emocjonalnego — do trenowania algorytmu sztucznej inteligencji.

„Analizujemy nagrania i wskazujemy: 'W tym fragmencie znajduje się samiec słonia w stanie stresu'. Następnie sztuczna inteligencja uczy się łączyć wzorce w tych nagraniach z określonymi oznaczeniami" — wyjaśnił.

Jak dodał Pickering, podczas gdy tradycyjne urządzenia rejestrujące mogą pozostawać w terenie przez miesiące, zanim nagrany materiał zostanie przetworzony, narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogłyby analizować wokalizacje słoni w czasie rzeczywistym.

Mogłoby to na przykład pomóc przewidywać coraz częstsze przypadki wkraczania słoni do wiosek i miast oraz niszczenia upraw.

„To jeszcze się nie dzieje, ale [w przyszłości] mogłoby to umożliwić identyfikację wzorców wokalnych sygnalizujących stres lub silne pobudzenie emocjonalne, które mogą być zapowiedzią wtargnięcia słoni na tereny zamieszkane przez ludzi" — zasugerował.

Dorosły słoń i mały słoń stoją obok siebie w długiej, jasnobrązowej trawie.

Źródło zdjęcia, Vicki Jauron, Babylon and Beyond Photography via Getty Images

Podpis zdjęcia, Wiedza o komunikacji ze słoniami może pomóc w przewidywaniu kolejnych ruchów tych zwierząt

Jednak narzędzia oparte na sztucznej inteligencji nie są doskonałe i mogą wymagać udziału człowieka, aby dostarczać dokładnych danych.

„Jeśli ustawisz jedno z takich urządzeń do rejestracji dźwięku, nagrywa ono wszystko — tukany w tle, odgłosy deszczu" — powiedział Pickering.

Narzędzie może nie wiedzieć, które dźwięki są istotne. Jeśli ten sam tukan wydaje głos za każdym razem, gdy robią to słonie, może nieświadomie powiązać dźwięk tukana z dźwiękiem słonia.

„Dlatego trzeba pomóc sieci dojść do właściwego rezultatu" — dodał.

Tłumacz zwierząt

Jak powiedziała Jones, oprócz wspierania zrozumienia i przewidywania zachowań słoni, sztuczna inteligencja może być wykorzystywana do identyfikowania gatunków nietoperzy na podstawie wydawanych przez nie dźwięków.

„Trenujemy maszynę, sztuczną inteligencję, aby potrafiła rozróżniać te dźwięki" — powiedziała. „To jak uczenie Siri rozpoznawania twojego głosu. W ten sposób szkolimy te algorytmy, aby rozpoznawały gatunki nietoperzy."

Sztuczna inteligencja daje również obiecujące rezultaty w próbach rozszyfrowania komunikacji kaszalotów, które porozumiewają się za pomocą kliknięć.

David Gruber jest profesorem biologii na City University of New York i założycielem projektu Cetacean Translation Initiative (Ceti).

Analizując wzorce i strukturę kliknięć przy użyciu narzędzi AI podobnych do oprogramowania tłumaczącego ludzki język, osiągnął pewne sukcesy w przewidywaniu kolejnych kliknięć wydawanych przez kaszaloty.

Podwodne zdjęcie wieloryba garbatego pływającego tuż pod powierzchnią wody.

Źródło zdjęcia, by wildestanimal via Getty Images

Podpis zdjęcia, Kaszaloty komunikują się za pomocą serii kliknięć, co naukowcy analizują za pomocą sztucznej inteligencji

„Pojawia się tak wiele nowych technologii, z których zaczynamy korzystać" — powiedział. „Myślę, że czeka nas naprawdę ekscytujący czas, w którym będziemy poznawać coraz więcej elementów ich systemu komunikacji".

Jego ostatecznym celem jest stworzenie tłumacza, który mógłby rozszyfrować dowolny system komunikacji.

„Będą potrzebne nowe narzędzia i nowe sposoby patrzenia na to zagadnienie. Można by je zastosować międzygatunkowo, a także wykorzystać w przypadku spotkania życia w innej galaktyce" — argumentował Gruber.

Nauka 'języka' delfinów

Pytanie, czy te narzędzia pomogą nam nawiązać dwustronną komunikację ze zwierzętami, pozostaje jednak otwarte.

W przypadku projektu Ceti, jak podkreśla Gruber, celem nie jest rozmowa z kaszalotami, lecz ich słuchanie.

„W pewnym sensie już od dawna 'rozmawiamy' z wielorybami za pomocą dźwięków wydawanych przez nasze łodzie" — powiedział. „Robimy bardzo dużo hałasu… a chodzi o to, by tłumaczyć ich głosy, pozostając przy tym możliwie jak najbardziej neutralnymi".

Podwodne zdjęcie delfina pływającego w płytkiej wodzie, pod spodem znajdują się wodorosty, a światło słoneczne prześwieca przez powierzchnię wody.

Źródło zdjęcia, George Karbus Photography via Getty Images

Podpis zdjęcia, Badania sugerują, że gwizdy delfinów mogą działać jak język – ale nie oznacza to koniecznie, że kiedykolwiek będziemy w stanie z nimi rozmawiać

Badacz delfinów, prof. Vincent Janik z Uniwersytetu w St Andrews, który był członkiem zespołu nagrodzonego w pierwszej edycji Coller Dolittle Challenge, również ostrzegł przed technologiami obiecującymi komunikację ze zwierzętami.

Zachęca on do zastanowienia się nad tym, co właściwie powiedzielibyśmy zwierzętom, gdybyśmy naprawdę mogli z nimi rozmawiać.

„Czy chcielibyście zapytać je o ulubiony kolor?" — powiedział. „Bardzo szybko dochodzi się wtedy do pytania o ich umysł i o to, w jaki sposób postrzegają swoje otoczenie."

Podkreślił, że nie powinniśmy myśleć o nauce „języka delfinów" w taki sam sposób, w jaki uczymy się języka obcego.

„[Zwierzęta] nie mają takiej samej percepcji zmysłowej jak my, nie mają naszej biologii, dlatego ich sposób komunikacji jest inny" — dodał.