Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
USA blokują cieśninę Ormuz. Izrael i Liban o krok od pierwszych od lat bezpośrednich rozmów
Weekendowe rozmowy pokojowe między USA a Iranem nie przyniosły przełomu; trwa amerykańska blokada cieśniny Ormuz. Wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził, że „piłka jest po stronie Iranu", i że to Teheran musi pójść na ustępstwa.
W poniedziałkowym wywiadzie dla Fox News Vance oskarżył Iran o „terroryzm gospodarczy" w związku z wcześniejszą blokadą cieśniny przez Teheran.
„Jak pokazał prezydent USA, w tę grę mogą grać dwie strony," powiedział Vance. „Jeśli Irańczycy zamierzają angażować się w terroryzm gospodarczy, będziemy przestrzegać prostej zasady: żadne irańskie statki również nie wypłyną."
Cieśnina Ormuz to kluczowy szlak wodny dla transportu ropy naftowej.
W niedzielę prezydent Donald Trump oświadczył, że amerykańska marynarka wojenna będzie blokować „jakiekolwiek statki próbujące wpłynąć do cieśniny Ormuz lub z niej wypłynąć".
Niedługo później dodał, że od poniedziałku Waszyngton zablokuje też statki „wpływające do irańskich portów lub z nich wypływające".
Centralne Dowództwo USA potwierdziło blokadę „całego ruchu morskiego wpływającego do i wypływającego z irańskich portów". Poinformowało jednak, że „nie będzie utrudniać swobody żeglugi statkom przepływającym przez cieśninę Ormuz z i do portów poza Iranem".
W poniedziałek - na kilka godzin przed godziną 16:00 czasu polskiego, gdy weszła w życie blokada - przez cieśninę przepłynęły cztery statki. Według danych MarineTraffic - popularnego serwisu umożliwiającego śledzenie ruchu morskiego w czasie rzeczywistym - wszystkie cztery przewoziły ropę, gaz lub chemikalia.
Dane żeglugowe wskazują też, że we wtorek cieśninę przekroczył kolejny tankowiec. Ostatnim portem zawinięcia statku Rich Starry były Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA). Z danych jednostki wynika, że płynie do Chin.
Ambasador Iranu przy ONZ potępił amerykańską blokadę irańskich portów jako „poważne naruszenie" suwerenności Teheranu.
W liście do sekretarza generalnego ONZ, Antonio Guterresa, Amir Saeid Iravani pisze, że „bezprawna" blokada „stanowi poważne naruszenie fundamentalnych zasad międzynarodowego prawa morza".
W poniedziałek Guterres wezwał „wszystkie strony" do poszanowania swobody żeglugi w cieśninie Ormuz.
Gazeta The New York Times podała w poniedziałek, że Iran zaproponował zawieszenie swojej działalności jądrowej na okres do pięciu lat. Według doniesień - cytujących anonimowych urzędników w Iranie i USA - Biały Dom odrzucił ofertę, nalegając, że zawieszenie musi portwać 20 lat.
BBC zwróciło się do Białego Domu z prośbą o komentarz.
Pierwsze od lat rozmowy Libanu i Izraela
We wtorek w Waszyngtonie mają odbyć się rozmowy między ambasadorami Libanu i Izraela w USA.
Będą to pierwsze od dziesięcioleci bezpośrednie negocjacje między przedstawicielami obu krajów. Liban i Izrael nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.
Oczekuje się, że w rozmowach weźmie udział szef amerykańskiej dyplomacji, Marco Rubio.
Negocjacje odbywają się zaledwie kilka dni po tym, jak Waszyngton i Teheran nie zdołały porozumieć się w sprawie zakończenia szerszej wojny na Bliskim Wschodzie.
Ambasadorzy Libanu i Izraela mają omówić możliwość bezpośrednich rozmów na wyższym szczeblu między oboma krajami.
Władze Libanu chcą najpierw wynegocjować zawieszenie broni w trwającej wojnie Izraela z Hezbollahem. Jednak Izrael wyklucza taką możliwość, nalegając, że sprzymierzone z Iranem ugrupowanie musi zostać rozbrojone.
Hezbollah odrzucił rozmowy i oświadczył, że nie będzie przestrzegał żadnych uzgodnień.
Ostatnie walki między Izraelem a Hezbollahem miały dla Libanu katastrofalne skutki. Ponad milion osób zostało wysiedlonych, a ponad 2 tys. zginęło - w tym około 500 kobiet, dzieci i pracowników służby zdrowia.
Koniec Niepewne zawieszenie broni między USA a Iranem
Najnowsze badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie wskazuje na zmęczenie wojną wśród Izraelczyków.
Jednocześnie dwie trzecie respondentów sprzeciwia się obecnemu, niepewnemu rozejmowi między Waszyngtonem a Teheranem.
Ankieterzy podają, że w dniach 9 i 10 kwietnia przeprowadzili wywiady z 1312 Izraelczykami - 1084 Żydami i 228 Arabami.
Zdecydowana większość ankietowanych stwierdziła, że nie wierzy, by Iran i libański Hezbollah zostały poważnie osłabione przez ostatnie bombardowania ze strony USA i Izraela.
Około 39.5% respondentów stwierdziło, że ataki na Teheran powinny być kontynuowane. 41.4% uznało, że należy przestrzegać zawieszenia broni.
Gdy respondentów poproszono o opisanie emocji związanych z obecną sytuacją, najpopularniejszym wyborem okazało się słowo „rozpacz". Wskazała na nie jedna trzecia respondentów.
Drugim pod względem popularności wyborem była „dezorientacja", a trzecim - „gniew".
„Nadzieja" znalazła się na czwartym miejscu.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska