Francuski lider skrajnej prawicy spotyka się z włoską księżniczką

    • Autor, Hugh Schofield
    • Stanowisko, Korespondent BBC News w Paryżu
  • Czas czytania: 4 min

Jordan Bardella, kandydat francuskiej skrajnej prawicy na prezydenta, spotyka się z włoską księżniczką Marią Caroliną Burbon-Sycylijską, poinformował francuski magazyn „Paris Match".

„Sensacja" nosi wszelkie znamiona wyreżyserowanej. Na okładce najnowszego magazynu znajdziemy fotografie pary z niedawnych wakacji na Korsyce, opatrzone nagłówkiem: „Idylla, której nikt się nie spodziewał".

Plotki o romansie krążyły od stycznia, gdy parę widziano razem na paryskim przyjęciu z okazji 200. rocznicy powstania dziennika „Le Figaro".

Jednak 30‑letni przewodniczący skrajnie prawicowego Zgromadzenia Narodowego (fr. Rassemblement National, RN) konsekwentnie uchylał się w wywiadach od pytań o Marię Karolinę. Mówił, że życie prywatne stanowi jego „ostatnią przestrzeń wolności".

Artykuł „Paris Match" sugeruje, że para zdecydowała się uczynić związek oficjalnym.

Bardella może wystartować w przyszłym roku we francuskich wyborach prezydenckich. Stanie się tak, jeśli oczekiwany w lipcu wyrok sądu zabroni kandydowania dotychczasowej liderce partii, Marine Le Pen. Le Pen skazano za sprzeniewierzenie funduszy Parlamentu Europejskiego.

Sondaże wskazują, że zarówno Le Pen, jak i Bardella mieliby duże szanse na zwycięstwo.

Jak sugerują komentarze we francuskiej prasie, dla Bardelli ważne jest, by przed startem kampanii rozwiać wątpliwości dotyczące jego życia osobistego - a także tego, kto mógłby towarzyszyć mu w Pałacu Elizejskim jako pierwsza dama.

Według komentatorów Zgromadzeniu Narodowemu może też zależeć na jak najwcześniejszym rozbrojeniu ewentualnej niechęci uboższych wyborców wobec związku lidera z bogatą arystokratką.

22-letnia Maria Karolina – również księżna Kalabrii i Palermo – jest córką Karola, księcia Castro.

Jej ojciec jest jednym z dwóch pretendentów do przywództwa rodowi Burbonów-Sycylijskich, który rządził Sycylią i południowymi Włochami przed zjednoczeniem kraju.

Maria Karolina – której tytuł książęcy nie ma w dzisiejszych Włoszech mocy prawnej – jest też daleką potomkinią francuskiego Króla Słońce, Ludwika XIV.

Jak czytamy na jej oficjalnej stronie internetowej, dorastała w Rzymie, Monte Carlo i Paryżu.

Obecnie „aktywnie angażuje się w inicjatywy kulturalne, społeczne i humanitarne, które odzwierciedlają dziedzictwo i wartości jej rodziny. Uczestniczy też w twórczych i filantropijnych projektach wraz ze swoją siostrą, księżniczką Marią Chiarą".

Maria Karolina mówi sześcioma językami i interesuje się modą. Ma ponad 350 tys. obserwujących w mediach społecznościowych.

Odkąd jej ojciec zniósł tzw. prawo salickie - dopuszczające wyłącznie męskich spadkobierców - oczekuje się, że zostanie kolejną głową rodu.

Na zdjęciach „Paris‑Match" Maria Karolina i Bardella spacerują, trzymają się za ręce i wspinają się po skałach. Opisy rozpływają się nad parą „odkrywającą na nowo miłość dworską – w stylu XXI wieku".

„Klasyczna elegancja – niezwykle nietypowa para," czytamy. „Z jednej strony polityk z ludu. Z drugiej księżniczka z najwyższych sfer arystokracji."

„Ona wychowywała się w przepychu Paryża, Rzymu i Monako. On nie jest dziedzicem żadnego tytułu, lecz stuprocentowym produktem awansu społecznego. Urodzony w mieszkaniu komunalnym w [paryskiej dzielnicy] Saint‑Denis... wywodzi się z francuskiej tradycji osobowości, które wywierają wpływ nie dzięki urodzeniu, ale woli".

Według „Paris‑Match" para poznała się podczas wyścigu Grand Prix Formuły 1 w Monako, w maju ubiegłego roku. Bardella był tam z ojcem, wieloletnim fanem wyścigów samochodowych.

Właścicielem magazynu jest francuski miliarder Bernard Arnault, głowa konglomeratu dóbr luksusowych LVMH.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska