Kontrowersyjny raper Kanye West z zakazem wjazdu do Wielkiej Brytanii

    • Autor, Emma Saunders
    • Autor, Sima Kotecha
  • Czas czytania: 5 min

Tegoroczny festiwal Wireless w Londynie został odwołany po tym, jak Kanye West nie otrzymał zgody na przyjazd do Wielkiej Brytanii.

Brytyjski rząd odmówił artyście — obecnie znanemu jako Ye — pozwolenia na wjazd do kraju po fali krytyki związanej z jego planowanym występem na londyńskim festiwalu tego lata.

W ostatnich latach West wielokrotnie wywoływał kontrowersje z powodu serii antysemickich, rasistowskich oraz pronazistowskich wypowiedzi.

W oświadczeniu organizatorzy festiwalu poinformowali, że wydarzenie zostało odwołane, a wszystkim posiadaczom biletów zostaną zwrócone pieniądze. Dodali również, że przed ogłoszeniem Westa jako headlinera konsultowali się z „wieloma interesariuszami" i że „na tamtym etapie nie zgłaszano żadnych obaw".

W oświadczeniu dodano: „Antysemityzm w każdej formie jest absolutnie nieakceptowalny i zdajemy sobie sprawę z realnych, osobistych konsekwencji, jakie te kwestie niosą ze sobą".

„Jak powiedział dziś Ye, ma on świadomość, że same słowa nie wystarczą, i mimo to wciąż liczy na to, że otrzyma szansę na rozpoczęcie dialogu ze społecznością żydowską w Wielkiej Brytanii".

Przedsprzedaż biletów na festiwal Wireless ruszyła we wtorek w południe i uważa się, że została szybko wyprzedana. Sprzedaż ogólna miała rozpocząć się w środę, również w południe.

Wcześniej tego samego dnia brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało BBC, że raper złożył w poniedziałek wniosek o wjazd do Wielkiej Brytanii w ramach elektronicznej autoryzacji podróży (ETA).

Decyzja o odmowie została podjęta z uwagi na fakt, że jego obecność „nie leżałaby w interesie publicznym".

Osoby odwiedzające Wielką Brytanię muszą posiadać ETA, jeśli nie potrzebują wizy na pobyt do sześciu miesięcy lub nie mają statusu imigracyjnego w UK.

West od lat spotyka się z ostrą krytyką za swoje wypowiedzi. W 2022 r. opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym stwierdził, że zamierza przejść na „death con 3" wobec Żydów. DEFCON to skrót od Defense Readiness Condition – amerykańskiej skali gotowości obronnej wojska, nawiązujący do podwyższonego poziomu mobilizacji wojskowej.

Później tego samego roku West wystąpił w podcaście prowadzonym przez teoretyka spiskowego Alexa Jonesa, gdzie powiedział: „Widzę dobre rzeczy w Hitlerze".

W maju 2025 r. West wydał utwór zatytułowany Heil Hitler oraz sprzedawał koszulki z symbolami swastyki.

Raper próbował w ostatnim czasie powrócić do głównego nurtu życia publicznego po przeprosinach, które opublikował w styczniu w obszernym oświadczeniu na łamach Wall Street Journal. Zaledwie w zeszłym tygodniu zagrał dwa wyprzedane koncerty w Los Angeles, mówiąc do publiczności na stadionie SoFi: „Dzisiaj zostawimy to wszystko za sobą, prawda LA?".

West powiedział we wtorek, że byłby „wdzięczny" za możliwość osobistego spotkania z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii — by „wysłuchać" ich po kontrowersjach związanych z jego udziałem w festiwalu.

„Wiem, że słowa nie wystarczą", dodał artysta.

„Muszę pokazać zmianę poprzez swoje działania. Jeśli jesteście na to otwarci, jestem gotów".

Melvin Benn, dyrektor zarządzający firmy Festival Republic — organizatora festiwalu Wireless — powiedział wcześniej, że po ogłoszeniu koncertów podejmowano próby kontaktu ze środowiskami żydowskimi, jednak „odmówiły one spotkania". Dodał, że próby te miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dni.

W odpowiedzi rzecznik Rady Deputowanych powiedział BBC: „Ani Rada Deputowanych, ani — jak rozumiemy — Jewish Leadership Council nie odmówiły żadnej prośby o spotkanie z organizatorami festiwalu Wireless".

„Gdy 6 kwietnia otrzymaliśmy list od Melvina Benna z propozycją spotkania, w odpowiedzi na nasze pismo wyrażające zaniepokojenie, odnieśliśmy się do niego pozytywnie".

Rada podkreśliła jednak, że niezależnie od ewentualnego spotkania jasno zaznaczono, iż zaproszenie Westa do występu „powinno zostać cofnięte".

Decyzja nie należy już ani do Westa, ani do firmy Festival Republic, organizatora dużych festiwali w Wielkiej Brytanii, takich jak Reading i Leeds.

Melvin Benn już wcześniej sugerował, że występ Westa może stanąć pod znakiem zapytania, wypowiadając się we wtorek rano na antenie BBC Radio 4.

„Możliwe, że minister spraw wewnętrznych cofnie mu wizę… jeśli tak się stanie, sprawa będzie zakończona", powiedział w programie Today.

Benn, jedna z czołowych postaci brytyjskiego przemysłu muzycznego i promotor wydarzeń, zgodził się, że dotychczasowe zachowanie Westa było „odrażające" i „niedopuszczalne".

Zwrócił jednak uwagę na rolę, jaką mogły odegrać problemy ze zdrowiem psychicznym artysty, apelując o zrozumienie.

„Zdrowie psychiczne to coś, co nie znika z dnia na dzień", powiedział Benn.

„Ludzie przez wiele, wiele lat zmagają się z zaburzeniami psychotycznymi czy chorobą afektywną dwubiegunową… a mam wrażenie, że część osób o tym zapomina".

Stanowisko Benna spotkało się jednak z krytyką ze strony organizacji żydowskich. Community Security Trust (CST), zajmująca się ochroną brytyjskich Żydów przed antysemityzmem, określiła decyzję rządu o zablokowaniu przyjazdu Westa do Wielkiej Brytanii jako „rozsądne zakończenie kolejnego bolesnego epizodu dla brytyjskiej społeczności żydowskiej".

W oświadczeniu dodano: „Nienawiść wobec Żydów nie powinna mieć miejsca w społeczeństwie, a liderzy kultury mają obowiązek dbać o to, by tak właśnie było.

Osoby, które okazują szczere i znaczące poczucie winy za wcześniejsze antysemickie zachowania, zawsze mogą liczyć na życzliwe wysłuchanie ze strony społeczności żydowskiej — ale ten proces musi poprzedzać tego typu publiczną rehabilitację".

Gideon Falter, dyrektor organizacji Campaign Against Antisemitism, wezwał organizatorów festiwalu Wireless do przeprosin. W rozmowie z BBC powiedział, że zaproszenie Westa było przykładem stawiania „zysku ponad zasadami" i że szkoda, iż dopiero interwencja rządu sprawiła, że „rozsądek w końcu zwyciężył".

„Nikt nie wie, co Kanye West powiedziałby ze sceny, gdyby pozwolono mu wystąpić na festiwalu Wireless", dodał Falter.

Po ogłoszeniu decyzji o odwołaniu festiwalu premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział:

„Kanye West nigdy nie powinien zostać zaproszony jako główna gwiazda festiwalu Wireless".

„Ten rząd stoi twardo po stronie społeczności żydowskiej i nie ustaniemy w walce, by konfrontować i zwalczać jad antysemityzmu".

„Zawsze podejmiemy niezbędne działania, by chronić opinię publiczną i bronić naszych wartości".

'Godne potępienia zachowanie'

Tymczasem zarówno zwolennicy, jak i krytycy artysty kontaktują się z BBC, by wyrazić swoje opinie.

„Jestem fanem Kanye'ego Westa, ale to absolutnie słuszna decyzja", powiedział BBC Chris Haydon z hrabstwa Kent.

„Już samo zaproszenie Kanye'ego na Wireless było absurdem — nie mówiąc o tym, że uznano to za dobrą decyzję biznesową i powierzono mu rolę głównej gwiazdy przez trzy dni festiwalu.

Owszem, ma imponujący dorobek muzyczny, ale to nie o to tu chodzi. Jego zachowanie od lat jest nie do obrony. To nie był jeden niefortunny komentarz — to lata godnego potępienia postępowania".

Haydon dodał, że „nieuniknione" byłoby „bezpośrednie poczucie zagrożenia i krzywdy" wśród społeczności żydowskich mieszkających w pobliżu Finsbury Park, gdzie festiwal miał się odbyć.

Z kolei Rosie powiedziała BBC: „Nie zdawałam sobie sprawy, jak poważne były niektóre z jego wypowiedzi, aż do teraz. Gdybym wcześniej znała ich skalę, mogłabym inaczej spojrzeć na sprawę jeszcze przed zakupem biletu.

Z czysto egoistycznego punktu widzenia czuję teraz większą niechęć do niego jako artysty. W tej chwili to po prostu niewybaczalne".

Inna fanka, Courtney, ma jednak odmienne zdanie:

„Kupiłam bilet w przedsprzedaży PayPal trzy lub cztery dni temu. Sprawdzałam loty i noclegi, a moja przyjaciółka — wielka fanka Kanye'ego Westa od trzynastego roku życia — kupiła swój bilet dopiero dziś rano.

Byłam naprawdę rozczarowana. Wszystko, co dzieje się obecnie w Wielkiej Brytanii w kwestii wolności słowa, jest absolutnie absurdalne".

Jeszcze inny rozmówca, Daniel, określił siebie jako „bardzo świadomego fana".

„Wiem, że to, co powiedział, jest absolutnie nie do zaakceptowania, ale uważam, że ludzie powinni głosować swoimi pieniędzmi — jeśli ktoś się z nim nie zgadza, po prostu nie powinien kupować biletu.

Interwencja rządu całkowicie podważa zasadę, zgodnie z którą to konsumenci powinni decydować swoimi wyborami".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych