JD Vance włącza się w kampanię wyborczą Orbana w Budapeszcie i przeprowadza atak na UE

    • Autor, Paul Kirby
    • Stanowisko, Redaktor ds. Europy
    • Autor, Nick Thorpe
    • Stanowisko, Korespondent BBC w Budapeszcie
  • Czas czytania: 3 min

Pięć dni przed wyborami na Węgrzech, które mogą zakończyć 16-letnie rządy Viktora Orbana, w kampanię wyborczą włączył się wiceprezydent USA JD Vance, udzielając węgierskiemu premierowi zdecydowanego poparcia, jednocześnie wygłaszając kolejny miażdżący atak na Unię Europejską.

Stojąc u boku Orbana, Vance powiedział, że jest w Budapeszcie „aby pomóc mu w cyklu wyborczym," choć dodał, że USA „będą współpracować z tym, ktokolwiek wygra wybory".

Główny rywal Orbána, Péter Magyar, zdecydowanie prowadzi w większości sondaży.

Weteran węgierskiej polityki jest kluczowym europejskim sojusznikiem administracji Trumpa, a także najbliższym unijnym partnerem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.

Po wygraniu czterech kolejnych wyborów od 2010 r. Orbán stanął przed najpoważniejszym wyzwaniem w swojej karierze politycznej, która trwa od niemal 40 lat.

W ostatniej, desperackiej próbie wsparcia premiera przed wyborami zaplanowanymi na 12 kwietnia, Vance i jego żona Usha przybyli do Budapesztu z pierwszą od 20 lat wizytą przedstawiciela najwyższego szczebla USA na Węgrzech.

Zostali powitani przez ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó, który powiedział, że przyjaźń Orbána z prezydentem Donaldem Trumpem stworzyła „nową złotą erę" w relacjach.

Péter Magyar skomentował wizytę mówiąc, że jego partia Tisza wita Vance'a w Budapeszcie oraz że po objęciu władzy będzie traktować USA jako ważnego partnera, zarówno jako sojusznika w NATO, jak i partnera gospodarczego.

Po rozmowach z Orbánem Vance przeprowadził zaciekły atak na Unię Europejską i Ukrainę.

Oskarżył UE o „jeden z najgorszych przykładów zagranicznej ingerencji wyborczej, jaki kiedykolwiek widziałem lub nawet o jakim kiedykolwiek czytałem… ponieważ oni nienawidzą tego gościa".

Vance dodał, że „częścią powodu" jego wizyty jest fakt, że „ingerencja, która pochodzi od biurokracji w Brukseli, była naprawdę haniebna".

Przywódcy UE od tygodni są sfrustrowani tym, że Orbán zawetował miliardy euro kluczowego wsparcia finansowego dla Ukrainy mimo, że zgodził się na nie w grudniu ubiegłego roku.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz mówił o „rażącym akcie nielojalności".

Przywódcy europejscy starannie jednak unikają uwikłania się w węgierską kampanię wyborczą.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis