Włochy: tragedia podczas świątecznej kolacji przeradza się w śledztwo w sprawie zabójstwa

    • Autor, Laura Gozzi
  • Czas czytania: 2 min

Włoska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa w związku ze śmiercią kobiety i jej nastoletniej córki tuż przed Bożym Narodzeniem.

15-letnia Sara Di Vita i jej matka, 50-letnia Antonella Di Ielsi, poczuły się źle po obiedzie w rodzinnej miejscowości Pietracatella, 260 km na południowy wschód od Rzymu.

Ojciec Sary, Gianni – były burmistrz Pietracatelli – również trafił do szpitala, ale doszedł do siebie. Starszej córki pary nie było tego dnia z rodziną.

Lekarze myśleli początkowo, że Sara i jej rodzice dostali zatrucia pokarmowego. Jednak według włoskich mediów badania laboratoryjne wykazały obecność śmiertelnej trucizny, rycyny. Do tej pory nie ustalono podejrzanego.

Według doniesień lekarze uznali, że matka i córka zatruły się rybą lub grzybami, i wypisali je ze szpitala niedługo po przyjęciu.

Jednak stan obu szybko się pogorszył. Wkrótce hospitalizowano je ponownie.

Dr Vincenzo Cuzzone, ordynator oddziału intensywnej terapii w pobliskiej miejscowości Campobasso, powiedział włoskim mediom, że u Di Ielsi i Di Vity doszło najpierw do niewydolności wątroby.

Następnie „w naprawdę niespotykanym tempie" wystąpiła niewydolność wielonarządowa.

Śmierć matki i córki przypisano początkowo zaniedbaniu medycznemu. Według włoskich mediów lekarze, którzy wypisali je ze szpitala, byli objęci dochodzeniem w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Następnie opublikowano wyniki badań z laboratoriów we Włoszech i Szwajcarii.

Rycyna, wysoce toksyczna substancja chemiczna, występuje naturalnie w nasionach rącznika pospolitego.

Spożycie nawet niewielkiej ilości może prowadzić do ostrej niewydolności narządów i śmierci. Nie ma znanego antidotum.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska