Naukowcy: Psy są naszymi przyjaciółmi o wiele dłużej, niż sądzono

Krótkowłosy jamnik o czarnej sierści z rudo-brązowymi znaczeniami na szyi i nad oczami. Pies patrzy w górę, ku obiektywowi. Na szyi ma niebieską obrożę. W tle widać rozmyty piasek lub miękką ziemię, na której stoi pies.

Źródło zdjęcia, Kevin Church

Podpis zdjęcia, Analizy genetyczne wskazują na bliskość między najwcześniejszymi psami a człowiekiem
    • Autor, Pallab Ghosh
    • Stanowisko, Korespondent ds. nauki
  • Czas czytania: 3 min

Dzięki znalezisku z angielskiego hrabstwa Somerset naukowcy na nowo piszą historię bliskiej przyjaźni ludzi i psów.

Fragment szczęki znaleziono w jaskini, głęboko pod ziemią. Analiza DNA wykazała, że należał do jednego z najwcześniejszych udomowionych psów znanych nauce.

To oznacza, że w Wielkiej Brytanii psy i ludzie żyli w bliskim sąsiedztwie już 15 tys. lat temu – milenia przed udomowieniem zwierząt hodowlanych i kotów.

Z analiz wynika również, że pierwsze psy wyewoluowały z wilków około 5000 lat wcześniej, niż sądzono.

To sugeruje, że przyjaźń między ludźmi a pierwszymi psami istniała niemal od początku epoki kamienia łupanego, jak mówi dr William Marsh z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.

„To pokazuje, że już 15 tys. lat temu psy i ludzi łączyła niezwykle silna, bliska więź – a ta niewielka kość, która wydaje się tak nieistotna, stała się kluczem do całej historii ich współpracy," powiedział Marsh.

Pierwsze psy były potomkami wilków szarych, które krążyły wokół ludzkich obozowisk pod koniec epoki lodowcowej. Żerowały tam na resztkach i powoli oswajały się z ludźmi.

Z biegiem czasu ludzie zaczęli je wykorzystywać do pomocy w polowaniach, pilnowania i tropienia. Z dzikich drapieżników stały się partnerami w codziennych pracach.

Setki lat hodowli przez ludzi zaowocowały psami o krótszych pyskach, mniejszych zębach i ogromnej różnorodności rozmiarów - od drobnych pieszczochów po potężnych stróży.

Wyblakły, zakrzywiony fragment szczęki leżący płasko na jasnej powierzchni i fotografowany z góry. W połowie kości widoczny jest pojedynczy ząb. Fragment oznaczony jest żółtą muzealną naklejką, na którą naniesiono czarnym tuszem numer.

Źródło zdjęcia, Kevin Church/NHM

Podpis zdjęcia, Fragment szczęki wydaje się niepozorny. Mimo to odmienił spojrzenie naukowców na wspólne dzieje psów i ludzi

Marsh dokonał odkrycia przypadkowo, podczas pracy nad doktoratem. Szczęka pochodzi z wykopalisk prowadzonych w latach 20. XX wieku w jaskini Gough's Cave, w wąwozie Cheddar Gorge w hrabstwie Somerset. Obecnie składuje się tam słynny ser Cheddar produkowany w okolicy.

Przez dziesiątki lat fragment szczęki leżał w muzealnej szufladzie. Uznano, że niczym się nie wyróżnia.

Jednak Marsh natknął się na mało znaną pracę naukową opublikowaną dziesięć lat wcześniej. Sugerowała, że szczątki mogły należeć do psa.

Marsh przeprowadził analizę genetyczną szczęki i odkrył, że rzeczywiście pochodzi ona od psa. To jednoznaczny dowód na to, że psy istniały tysiące lat wcześniej, niż dotąd sądzono.

Wnętrze jaskini w wąwozie Cheddar Gorge, w hrabstwie Somerset na zachodzie Anglii. Z zakrzywionego sufitu zwisa kilka spiczastych stalaktytów. Niżej zebrała się woda, z której wystają stalagmity i niewielkie skały.

Źródło zdjęcia, Kevin Church

Podpis zdjęcia, Pies, do którego należał, żył z ludźmi 15 tys. lat temu w tej jaskini w hrabstwie Somerset

Dzięki badaniu Marsha genetyczny wzorzec fragmentu szczęki można było wykorzystać do analizy innych okazów z podobnego okresu.

Kolejne zbadane szczątki pochodzą z zachodniej Europy i środkowej Anatolii - rozległego półwyspu stanowiącego większość terytorium dzisiejszej Turcji.

Wszystkie okazały się należeć do psów.

„Spędziliśmy lata, próbując zrozumieć starożytne próbki, których DNA plasuje się pomiędzy wilkami a psami," powiedział BBC dr Lachie Scrasbrook z University of Oxford i Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium.

„Wszystko pozostawało w zawieszeniu - nie potrafiliśmy określić, kiedy naprawdę pojawiły się psy".

W płytkim grobie leżą obok siebie dwa kompletne szkielety: człowiek wyciągnięty na plecach i zwinięte w kłębek zwierzę przypominające psa. Kości są wyraźnie widoczne na tle brązowej ziemi.

Źródło zdjęcia, Lars Larsson

Podpis zdjęcia, Pies pochowany obok właściciela w jaskini w Skateholm na południu Szwecji, około 5-7 tys. lat temu. Wspólny pochówek wskazuje na bliską więź między człowiekiem a zwierzęciem

W jaskiniach z późnej epoki lodowcowej - w Niemczech, Włoszech i Szwajcarii -znaleziono wcześniej szczątki małych zwierząt przypominających psy, pochodzące z podobnego okresu. W niektórych przypadkach były one chowane tuż obok ludzi, co sugeruje bliską więź.

Jednak nowe badanie jako pierwsze wykorzystało szczegółowe testy DNA, by potwierdzić, że zwierzę z jaskini Gough's Cave rzeczywiście było psem. Wykazało, że właściciel szczęki należał do bardzo wczesnej populacji psów, która rozprzestrzeniła się do tego czasu na znacznej część Europy Zachodniej i Azji.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska